Windows 10 subiektywnie – przed premierą

Trwa odliczanie do premiery wyczekiwanego przez wielu nowego systemu Microsoft Windows 10. Wszystko wskazuje na fakt, że datą premiery będzie dzień 2015.07.29. Microsoft powoli ale zdecydowanie rozkręca działania propagandowe i wraz z początkiem czerwca do komputerów z zainstalowanym systemem Windows 7/8/8.1 rozesłany został pakiet KB wraz z aktualizacjami, który pozwala zarezerwować przysługującą nam darmową kopię świeżutkiego Windows 10.

Zaletą rezerwacji dla użytkownika planującego przejście do Windows 10 jest fakt, że operacja przygotowania do podbicia systemu a także samo podbicie powinno przejść gładko i nie będzie wymagało w dniu premiery pobierania monstrualnego obrazu systemu z serwerów. Prawdopodobnie gotowe „części” Windowsa 10 będę trafiały na Wasze komputery etapami a w dniu premiery zastaniecie zapytani, czy przy restarcie chcemy przeprowadzić aktualizację.

Mając na uwadze, że premiera zbliża się wielkimi krokami, poświęciłem ostatnio trochę czasu na jeszcze bliższe zapoznanie się z nowym systemem firmy Microsoft. Wcześniej zdarzyło mi się testować wersję TP oznaczoną numerkiem 9926, ale zrobiłem to pobieżnie zwracając właściwie uwagę tylko na nowości, wymagania i ogólne działanie ale nie pod kątem codziennego użytkowania. Tym razem spróbowałem się bliżej zaprzyjaźnić z posiadanym buildem systemu o numerze 10130, starając się wykonywać większość codziennych czynności. Naturalnie mam też na uwadze, że posiadana wersja wciąż jest nie do końca stabilna i występujące w czasie pracy błędy zrzucałem na barki wieku młodzieńczego – w momencie wydania wersji ostatecznej błędy te nie powinny mieć miejsca.

Dla jasności na co dzień najwięcej czasu spędzam pracując pod systemami:

  • Windows 7 Professional x64
  • Windows 7 Enterprise x64
  • GNU/Linux Debian x64
  • GNU/Linux Gentoo x64
  • Windows Server x32/x64

Z Windows 8/8.1 mam raczej do czynienia niewiele – raczej na komputerach moich znajomych.

Od razu przypomnę, że poniższy artykuł nawiązuje do tytułu „Windows 10 subiektywnie” co stanowi, że opinie i uwagi  oparte są o moje i wyłącznie moje przemyślenia oraz spostrzeżenia, które wynikają po części z własnych przyzwyczajeń, domniemań i oczekiwań – jeżeli nie interesuje Cię moje zdanie zapraszam na stronę główną – może tam znajdziesz coś interesującego. W tym temacie finalnie Ty podejmujesz decyzję i albo będziesz zadowolony albo nie. Należy także mieć na uwadze, że przedstawione tu funkcjonalności mogą nie być tak samo lub wcale zaimplementowane w wersji finalnej produktu lub mieć odmienny wygląd i działanie.

Po tygodniu użytkowania.

Microsoft chyba posłuchał się użytkowników, schylił głowę i przywrócił menu start i kilka innych funkcjonalności w Windows 10. Może nie jest to do końca znane nam menu z systemów pre-Win8 ale jest i wydaje się, że jest to krok w dobrym kierunku. Dodatkowo pojawiają się także przemycone kafelki, które jak dla mnie dalej trącą plastikiem. Tak ma być – ok, ale może dla komórek i tabletów – niekoniecznie dla komputerów, przynajmniej nie tych „dotykalskich”

Windows 10 - menu start

System działa nadzwyczaj sprawnie i wydaje się nie mieć wygórowanych wymagań sprzętowych, chociaż wydaje mi się, że kilka wersji wcześniej był bardziej żwawy. Wymagania mają pozostać na poziomie tych z Windows 7 i zdaje się to być zgodne z prawdą. Pozostaje liczyć na to, że sprawnie wyglądający silnik nie zostanie dociążony zbyt dużą ilością zbędnych gratów w wersji finalnej.

Wygląd to sprawa gustu a o gustach się nie dyskutuje, więc powiem tylko tyle: wolę wygląd Windows 7, chociaż dziesiątka też ma swoje dobre strony.

Nie podoba mi się okienko ustawień, ale na szczęście Win-R i wpisanie polecenia „control” przywraca stary „Panel sterowania”

Windows 10 - Ustawienia

W wydaniu 10130 mamy możliwość poznania następcy IE przeglądarki o chyba? jeszcze kodowej nazwie Spartan. Przeglądarka wydaje się sprawnie radzić z codziennymi zadaniami i jak na systemowe narzędzie nie jest zbytnio przeładowane.

Windows 10 - Spartan

Jak dla mnie zbyt wiele narzędzi/ustawień/programów w wersji Professional wygląda jakby miało być przeznaczonych na komórki, tablety lub komputery z ekranem dotykowym. Uważam, że ekrany dotykowe sprawdzają się doskonale w telefonach, tabletach, ale od laptopów i komputerów powinny trzymać się z daleka. Nie potrafię wyobrazić sobie „maźglania” paluchami po czystym monitorze komputera lub laptopa, wym bardziej, że dla mnie jest to nieergonomiczne a od tego jest mysz/touchpad i klawiatura, która powinna być wystarczającą barierą przed macaniem ekranu, co innego w telefonie/tablecie gdzie dotyk stanowi poniekąd mechanizm interakcji z użytkownikiem. Jeżeli kiedykolwiek będę zmuszony zakupić laptopa z ekranem dotykowym od razu wyłączę tą funkcjonalność. Część moich znajomych widziało już ostrzegawcze spojrzenie z nutką złości w przypadku zbliżenia palucha do ekranu mojego laptopa lub komputera.

Natywna obsługa wielu pulpitów w końcu została zintegrowana w systemie. Funkcja pożądana jeżeli mamy skłonność do otwierania wielu aplikacji i chociaż nie zastąpi konfiguracji z kilkoma monitorami to może pozytywnie wpłynąć na efektywność naszej pracy.

Windows 10 - Pulpity

Windows Store coraz bardziej wrasta w system. Na nieszczęście nie przyciąga zbyt wielu developerów a obecni czasami piszą aplikacje marnej jakości lub/i stosunkowo drogie.

Integracja z Microsoft Azure jak dla mnie zbyt często pojawia się przed oczyma. Ponieważ na chwilę obecną nie wiadomo jak potoczy się długofalowo życie Windows 10 podejrzewam, że wokół Azure pojawi się jakaś dodatkowo płatna funkcjonalność, ale na razie będziemy przyzwyczajani do tej usługi powoli ale zapewne skutecznie.

Aktualizacje automatyczne teraz stają się naprawdę automatyczne i nie mamy na nie żadnego wpływu. Jedynie w przypadku wersji Pro i Enterprise mamy możliwość odłożenia na jakiś czas nieuniknionej aktualizacji. W wersji Home za późno – już się zainstalowało. Trochę mnie to niepokoi dlatego, że tracę jakąkolwiek kontrolę nad tym co Microsoft pakuje do mojego komputera. Jak pamiętamy Microsoft miał już w swojej historii łatki, które potrafiły nieźle namieszać w systemie lub zamykając jedną dziurę bezpieczeństwa otwierały wrota piekieł. To mi się nie podoba – wolę kontrolować co się dzieje na moim komputerze i samodzielnie decydować o łatkach jakie chcę lub muszę mieć. Dla znakomitej większości użytkowników nie będzie to jednak miało znaczenia.

Co do samego procesu aktualizacji obecnie posiadanego systemu do Windows 10 można mieć pewne obawy i sam pewnie nie podjąłbym się aktualizacji bez wykonania kopii bezpieczeństwa danych. Wydaje mi się, że Microsoft przed wykonaniem upgrade powinien zasugerować taką czynność. Druga sprawa w jaki sposób system po aktualizacji będzie posiadał jakieś naleciałości/błędy poprzednio zainstalowanego systemu. Chyba jestem jednak zwolennikiem w przypadku systemów Microsoft – czystej instalacji ale to już nie dla wszystkich będzie łatwe.

Jeżeli chodzi o urządzenia przenośne, które mają pracować pod kontrolą nowego systemu to mam krótkie i niezbyt dobre doświadczenia z telefonami wyposażonymi w system Microsoft – nawet nie wiem za bardzo co napisać w temacie. Może Windows 10 wprowadzi trochę świeżości i pozwoli na bardziej ergonomiczną pracę na tego typu urządzeniach.

Windows 8/8.1 vs. Windows 10

Polecam. To właściwie jedyne słowo, które przychodzi mi na myśl. Posiadacze komputerów z Windows 8/8.1 raczej powinni przyjąć ofertę Microsoftu darmowej aktualizacji do Windows 10. Prawda jest taka, że w większości przypadków byli „szczęśliwymi” posiadaczami Windows 8 w wyniku zakupu w pakiecie z nowym komputerem a nie mogli (bo była tam wersja Home lub niższa) lub nie chcieli z jakiś względów wykonać downgrade do Windows 7. W mojej opinii znakomita część użytkowników Windows 8/8.1 będzie zadowolona z takiego przebiegu zdarzeń a może nawet zyskają parę procent wydajności i produktywności.

Windows 7 vs. Windows 10

Tu zależy jakim jest się użytkownikiem i tyle. Świadomi użytkownicy będą wiedzieli przed premierą czego oczekują i jak postąpią na podstawie zgromadzonych wcześniej informacji. Jeżeli natomiast nie możesz doczekać się nowego Windowsa, pewnie z czystej ciekawości pewnie skusisz się na aktualizację. Nie będę się starał przeanalizować wszystkich możliwych scenariuszy a jedynie opiszę swoją sytuację i opinię. Na prywatnym komputerze stacjonarnym posiadam wersję BOX Windows 7 Professional, na prywatnym laptopie Windows 7 Professional w wersji OEM. Zawodowo – nie będę analizował bo tu akurat „Korpo” rządzi się własnymi zasadami 😉
W obu przypadkach prywatnego sprzętu pozostanę przy Windows 7 a w momencie premiery wykonam „wirtualny upgrade” obu systemów do Windows 10. Dlaczego ? a no dlatego, że „promocja” Microsoftu na darmowy upgrade obowiązuje przez rok od premiery Windows 10 a nie chcę zamknąć sobie furtki, bo nie wiem jak Windows 10 będzie się dalej rozwijał. Z aktualnie posiadanych informacji wynika, że wykonanie upgrade nie zabiera możliwości powrotu do poprzedniej wersji systemu a taki upgrade zarezerwuje nam darmową licencję Windowsa 10 na przyszłość.

Podsumowanie

Mimo dość pozytywnego nastawienia do Windows 10 (w końcu zgodnie z zasadą, że co drugie wydanie jest OK) jakoś nie do końca dobrze czuję się z wizją Microsoft jeżeli chodzi o wygląd i funkcjonowanie systemu operacyjnego. Myślę, że z czasem sytuacja się wyjaśni i oficjalnie będą znane wszystkie warunki użytkowania i licencjonowania co może rzucić nowe światło na przyszłość a także pozwoli więcej wywnioskować jaka czeka nas przyszłość. Prewencyjnie nie zamykam przed sobą furtki i pamiętajmy, że od daty premiery mamy 12 miesięcy na podjęcie decyzji co do aktualizacji a przy odrobinie sprytu nawet więcej i to legalnie 🙂
Na koniec przypomnę jeszcze oficjalną na dzień 2015.06.04 informację na temat wsparcia różnych wersji Windows, która może pomóc w podjęciu decyzji.

Windows Lifecycle

 

A co Wy myślicie na temat nowego systemu Microsoft w świetle wielu materiałów dostępnych w sieci i pokazujących coraz wyraźniejszy zarys nowego OS-a ?

4 przemyślenia nt. „Windows 10 subiektywnie – przed premierą

  1. JA osobiście również jestem użytkownikiem Win7. I szczerze mówiąc również zamierzam zrobić „wirtualny update”. Co prawda moje kontakty z dziesiątką ograniczyły się do parodniowego używania tego systemu na początku roku, ale jakoś mnie ten system jak na razie nie przekonuje. Zwłaszcza wygląd. Z jednej strony ciut podobny do siódemki, z drugiej cukierkowe kafelki wprost ze świata Barbie. Ale zobaczymy później. Może, jakimś cudem Microsoft wprowadzi funkcję zamiany kafelków na zwykłe ikony…. albo pozostanie liczyć na firmy zewnętrzne.

    1. Wiesz, tylko obawiam się, że Microsoft z uwagi na długofalowe wsparcie tego systemu może zablokować nieautoryzowanym developerom z poza Windows Store dostęp do funkcji, które pozwolą na takie modyfikacje. A nawet jeżeli nie, to takie nie-natywne rozwiązania lubią się sypać po update i są niezoptymalizowane wydajnościowo. Miałem taki przypadek kilka razy na komputerach z Win8 u znajomych. Liczę, że duże firmy wymuszą bardziej tradycyjny wygląd systemu i przyłoży się to na możliwość włączenia u klientów indywidualnych. Jeszcze może się zdarzyć, że żeby coś podziałać będzie trzeba Windowsa „rootować” lub „jailbreak” zakładać a po tym update już nie dostaniesz … i jest hak 😉

      1. Wiesz, o tym nie pomyślałem. Szczerze mówiąc moja znajomość komputerów/systemów ogranicza się głównie do wykorzystania kompa do pracy/studiów i ewentualnej pomocy znajomym, którzy coś nabroili a wiedzą tylko jak komputer włączyć i wejść do neta. Jednym słowem – poziom mocno podstawowy.
        Ale mimo to staram się być optymistą. A nawet jeśli nie uda się pozbyć tych kafli to zawsze pozostanie Win7. Co najmniej do tego 2020. Albo przyzwyczajenie się do, ziejącego chińsko-plastikową tandetą, systemy jeśli pojawiłyby się jakieś użyteczne funkcje.

        1. I wszystkim życzę, żeby tak się nie stało, pozostaje zostać optymistą i patrzeć z nadzieją na lepsze dni 🙂 Do czasu wygaśnięcia wsparcia dla Windows 7 wiele może się zmienić a nawet może okazać się tak jak w przypadku Windows XP, że wsparcie zostanie wydłużone. Czekajmy więc na dalsze informacje. Serdecznie pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *