Asus Eee PC 1000H – Review

Tuż przed świętami stałem się w drodze zakupu właścicielem nowego modelu netbook’a ze stajni Asus’a o symbolu EEE1000H. Jako, że już jakiś czas jest użytkowany postanowiłem podzielić się swoimi spostrzeżeniami na ten temat.Netbook otrzymałem w niewielkim pudełku. Wszystko ładnie zorganizowane i zapakowane raczej samo z siebie nie ulegnie uszkodzeniu podczas transportu. Opakowanie zawiera:

  • · Netbook – dla mnie to wersja czarna
  • · Zasilacz sieciowy
  • · Bateria
  • · Futerał na netbook’a
  • · Płyta recovery dla Windows XP Home
  • · Instrukcja w języku polskim
  • · QuickStart w języku polskim

Sam netbook wydaje się być konstrukcją solidną aczkolwiek tuż po otwarciu uwagę zwróciłem na touchpad’a, który wydaje się być nie do końca dopracowany. Pomimo tego po ponad miesiącu pracy nie sprawia żadnych problemów. Wracając do wątku – netbook na górnej pokrywie wykończony jest „na błysk” co może w późniejszym czasie powodować powstawanie rys. Załączony do zestawu futeralik zdaje się poprzez miękkie wykończenie wnętrza zapobiegać temu zjawisku. Zainstalowany w netbooku wyświetlacz o przekątnej 10,2” wykończony jest powłoka matową co znacznie polepsza komfort pracy na zewnątrz pomieszczeń, lub przy niesprzyjającym oświetleniu. Domyślna i natywna rozdzielczość ekranu to 1024×600. Za pomocą dostępnego oprogramowania można przy pomocy kompresji obrazu uzyskać 1280×1024. Jakość wyświetlanego obrazu jest naprawdę dobra. Na uwagę zasługuje podświetlenie ekranu, które bazuje na technologii LED. Klawiatura solidna lecz wymaga przyzwyczajenia do nieco odmiennego rozłożenia klawiszy w stosunki do notebook’ów. Bateria, w którą zaopatrzony jest netbook w stosunku do wielkości urządzenia jest gigantem, głównie ze względu na sześć ogniw pozwalających na dość długi czas pracy. Średni czas pracy przy uruchomionym WiFi to około 4,5 – 5h. Wydaje mi się, że w wersji z dyskiem SSD czas ten będzie dłuższy o około 1h.

Po odpaleniu tej wersji urządzenia i konfiguracji instalacyjnej systemu oczom ukazuje się standardowy pulpit Windows XP Home Edition ze zmienionym tematem, który powala wielkością ikonek. Na szczęście to można w miarę szybko zmienić. Co do startu systemu – ciekawe jest to, że system startuje naprawdę w krótkim czasie. Powodem tego jest zastosowana przez Asus’a technologia przyśpieszająca start systemu. Domyślnie załączona opcja w biosie oraz dodatkowa partycja na dysku dodają skrzydeł systemowi podczas startu.

Specyfikacja sprzętowa:

CPU: Intel Atom n270 1,6GHz (widoczny jako 2 procesory)
Pamięć: 1GB – możliwa wymiana do 2GB DDR2
Dysk Twardy: 160GB SATA 5400rpm
Karty sieciowe: Ethernet, 802.11 b/g/n
Złącza: 3xUSB 2.0
VGA D-SUB
Audio OUT/Mikrofon
Czytnik kart SC/MMC
Inne: Bluetooth 2.0
Mikrofon wewnętrzny
Głośniki
Kamera 1,3 Mpix
Oporgramowanie: Windows XP Home
Microsoft Works, OpenOffice
Skype, Wiele innych

 

Spoglądając na konfiguracje urządzenia można zwrócić uwagę na kilka dobrych rozwiązań. Przykładem jest procesor. Pomimo, że seria 1000 występuje także z procesorami Celeron M, myślę, że warto wybrać jednak wersję z procesorem Atom, pomimo, że ustępuje on Celeronowi w operacjach dyskowych (choć różnica dla przeciętnego użytkownika jest niezauważalna), w operacjach obliczeniowych jednak duży plus w stronę Atom’a. Na uwagę zasługuje zastosowanie Bluetooth 2.0 oraz WiFi w standardzie obsługującym 802.11 b/g/n. Touchpad rozbudowany jest o funkcje MultiTouch pozwalającą na stosowanie operacji „dwupalcowych” np. przy przewijaniu.

Małym problemem dla standardowego użytkownika może być brak napędu CD/DVD w momencie, kiedy wpadnie na pomysł reinstalacji systemu z załączonej płytki. Pozostają dwie metody – napęd na USB lub przygotowanie sobie pendrive na podstawie płytki recovery. Na sieci można znaleźć wiele przepisów HowTo dotyczących procedury recovery.

Całościowo urządzenie działa zaskakująco sprawnie. Muszę powiedzieć, że radzi sobie całkiem sprawnie nawet przy oglądaniu filmu w jakości HD. Gdyby jeszcze w netbook’u znalazło się miejsce na karty rozszerzeń ExpressCard 🙂

Ciekawostką jest fakt, że powstał swoisty kult EEE i nie trudno w zasobach Internetu znaleźć wiele tutoriali z modyfikacjami sprzętowymi i programowymi netbook’ów. Osobiście niebawem będę testował mutację dystrybucji Linuksa Gentoo o nazwie Geeentoo. Poza tym sam Asus udostępnia właścicielom swoich urządzeń serii EEE dedykowany portal z zasobami ukierunkowanymi pod netbook’i i nie tylko.

Podsumowując – netbook świetnie nadaje się do definicyjnych zastosowań. Na próżno odpalać na nim najnowsze wersje gierek (choć spotkałem się też z takimi zastosowaniami). Dla niektórych problemem będzie brak możliwości, innej niż USB stosowania rozszerzeń np. modemu 3G. Istotną zaletą jest przenośność, czas pracy, a jako, że głównym użytkownikiem jest małżonka – wygląd 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *