Serwer QNAP TS-509 PRO – Review

Do niedawna posiadanie własnego serwera w domu kojarzyło się z uciążliwym szumem wentylatorów choć szumem tego nazwać nie można. Niejednokrotnie można znaleźć w sieci zdjęcia serwerów domowych (infrastruktura osiedlowa), które zresztą trudno wypatrzyć w ogromie kabli go otaczających – też zresztą wątpliwej jakości sznurków udających medium transmisyjne. A jednak wbrew przekonaniom można stworzyć konkretne urządzenia dające swobodę działania w obszarze lokalnej sieci i nie tylko.Od pewnego czasu poszukiwałem urządzenia zastępującego klasyczne dyski przenośne USB. Dyski te posiadają zasadniczą wadę – dostęp do nośnika może odbywać się tylko przy pomocy podpięcia kabla i tylko z jednego komputera. Jednocześnie nie miałem najmniejszej ochoty stawiać w domu serwera danych zbudowanego na bazie klasycznego komputera PC. Takim sposobem stałem się właścicielem serwera NAS firmy QNAP o symbolu TS-509 PRO. Nazwa sugeruje specjalizację serwera w kierunku zastosowań NAS (Network Attached Storage), co jak się okaże, nie do końca jest zgodne z rzeczywistością.

Specyfikacja urządzenia

Serwer – bo tak pozwolę sobie nazywać TS-509 PRO w dalszej części tej publikacji, stanowi pudełko o rozmiarach 261x189x261 mm i mieści w sobie całkiem spory potencjał. Po rozpakowaniu na pierwszy rzut oka nie różnie się wiele od popularnych w pewnych gronach komputerków typu Barebone. Nie należy jednak absolutnie kojarzyć tych dwóch urządzeń ze sobą. Zasadniczą różnicą jest pięć kieszeni na dyski SATA/SATAII dostępnych z zewnątrz. Zasadność rozwiązania – oczywista ponieważ serwer obsługuje Hot-Swap – czyli dyski można wpinać / wymieniać bez wyłączania serwera. Poza tym na przednim panelu znajduje się osiem wskaźników w postaci diod LED, dwa przyciski, port USB 2.0 i wyświetlacz LCD wraz z dwoma dodatkowymi przyciskami ukazujący się po załączeniu urządzenia. Diody wskazują status urządzenia, dysków, sieci oraz portu USB. Wyświetlacz wraz z klawiszami znajdującymi się w jego sąsiedztwie pozwala na wstępną konfigurację urządzenia bez udziału komputera. Z tyłu urządzenia znajdują się 4 złącza USB2.0, dwa interfejsy Gigabit Ethernet , złącze RS232, D-SUB, e-SATA i oczywiście zasilanie. Dodatkowo na tylnym panelu trudno nie zauważyć dużego wentylatora do chłodzenia dysków twardych i małego do chłodzenia elektroniki.

Wewnętrznie serwer jest jeszcze bardziej ciekawy. Na płycie głównej w podstawce 775 pracuje procesor Celeron 1,6GHz z nisko-profilowym chłodzeniem pasywnym wspomagany bazowo przez 1G pamięci RAM SODIMM DDR2. Ogólnie do użytku dostępne są dwa sloty pamięci i teoretycznie system można rozbudować do 4G RAM. Kusząca jest też możliwość wymiany procesora, choć mogą wystąpić problemy z chłodzeniem. Przy wymianie należało by zastosować aktywne chłodzenie, lecz problemem może być niewielka ilość miejsca. Na płycie głównej znajduje się także złącze PATA lecz jest ono zajęte przez dysk FLASH o pojemności 128MB firmy Apacer, który służy jako nośnik systemu operacyjnego serwera. Systemem tym jest przygotowana przez producenta dystrybucja Linux. Całościowo stanowi rozwiązanie klasyfikuje go w klasie Embedded Linux lecz nie posiada wielu ograniczeń narzuconych przez ten standard.

Uruchomienie

Pierwszą czynnością, po zakupie a przed uruchomieniem będzie zainstalowanie dysków. Kieszenie są solidne, pozwalają zablokować przypadkowe wysunięcie (kluczyk). Dyski 3,5” przykręca się od spodu przy pomocy będących w zestawie śrubek. Zaletą są numeryczne oznaczenia kieszeni, co nie zmienia faktu, że chcący może je pomylić. Urządzenie obsługuje dyski w standardzie SATA i SATAII więc można usunąć zbędną zworkę limitującą transfer dysku. Po wykonaniu instalacji dysków w kieszeniach wsuwamy w odpowiednie sloty, zamykamy kluczykiem jeśli mamy taka ochotę i uruchamiamy klawiszem POWER uprzednio oczywiście podłączając kabel zasilania. Serwer w początkowej fazie uruchamiania będzie głośny. Spowodowane jest to mechanizmem zaimplementowanym w płycie głównej, który pozwala na inteligentne sterowanie wentylatorem. Niebawem szum zniknie i będzie można podziwiać pojawiające się komunikaty na wyświetlaczu LCD serwera. Po poprawnym pierwszym uruchomieniu urządzenie poprosi na wyświetlaczu o definicję konfiguracji dysków. W tej chwili można użyć załączonego na płycie programu „QNAP Finder” i podjąć konfigurację przy pomocy tej aplikacji, lub jeśli ktoś woli wybrać konfigurację dysków przy pomocy klawiszy wyświetlacza. W zależności od ilości zamontowanych dysków system proponuje różne z obsługiwanych konfiguracji: Single, RAID0, RAID1, RAID6, RAID6, Liniowy. Po zatwierdzeniu następuje przygotowanie dysków do pracy. Oczywiście wszystkie istniejące na dyskach dane ulegają zniszczeniu J. Po zakończeniu tej czasochłonnej operacji system jest gotowy do pracy.

Spojrzenie na konfiguratora

Do konfiguratora można dostać się na sposoby: poprzez aplikację QNAP Finder lub bezpośrednio przez przeglądarkę internetową. Pierwszy sposób jest wygodny, gdyż nie wymusza pamiętania adresu ip lub nazwy hosta. Tak czy inaczej obie drogi prowadzą do wyświetlenia konfiguratora w przeglądarce. Na chwilę obecną interfejs zdaje się być „surowy” dla użytkownika nie pracującego wcześniej na tym poziomie. I tu dobra wiadomość – w chwili, kiedy piszę ten tekst już pojawiła się wersja beta interfejsu bardziej user-friendly opartego na mechanizmach AJAX. Po zalogowaniu się otrzymujemy dostęp do większości opcji, którymi dysponuje serwer.

Funkcjonalność serwera

Nie będę się rozpisywał na temat wszystkich „fabrycznych” funkcji lecz przedstawię ich listę

  • Serwer plikowy w sieci MS wraz z obsługą AD
  • Serwer plikowy w sieci Apple
  • Serwer NFS
  • Explorer plików na urządzeniu przez przeglądarkę
  • Serwer FTP
  • Serwer multimediów
  • Serwer iTunes
  • Klient pobierania FTP/Torrent
  • Serwer http z obsługą PHP
  • Klient DDNS
  • Serwer MySQL
  • Stacja monitoringu kamer IP
  • Serwer iSCSI
  • Serwer drukarek USB
  • Serwer SSH/Telnet

Serwer oczywiście pozwala na:

  • Aktualizacja czasu z Internetu
  • Pełne zarządzanie wewnętrznymi macierzami RAID
  • Kodowanie wolumenów
  • Obsługę pamięci USB/Seata
  • Obsługę UPS
  • Usypianie dysków o czasie nieaktywności
  • Obsługa i monitoring stanu dysków poprzez SMART
  • Szybkie kopiowanie z pamięci USB
  • Kopia bezpieczeństwa na zewnętrznym dysku
  • Replikacja pomiędzy serwerami
  • Filtrowanie połączeń po adresach IP z podstawowymi funkcjami blokowania np. po kilku próbach zalogowania różnymi kanałami
  • Obsługa pakietów QPKG

Nie sposób opisać szczegółowo każdej funkcji. Jako ciekawą funkcjonalność przedstawię poniżej obsługę paczek QPKG.

Paczki QPKG

Serwer pozwala na proste instalowanie dodatkowych aplikacji bez specjalistycznej wiedzy wymagającej znajomości budowy urządzenia lub/i procesów kompilacji. Udostępniony przez producenta opatentowany mechanizm pozwala przy pomocy konfiguratora dodać przygotowane paczki. Na chwilę obecną można w prosty sposób dodać następujące komponenty:

  • SABnzbd+
– pobieranie NewsGroup
  • Python
– środowisko uruchomieniowe aplikacji napisanych w języku Python
  • WordPress
– „Semantyczna Platforma Publikacyjna do Użytku Osobistego”, czyli idealny system dla blogera [źr. WordPress-Polska]
  • Joomla
– popularny system CMS
  • phpMyAdmin
– administracja serwerem MySQL
  • MLDonkey
– klient osiołka
  • SlimServer
– zarządzanie mediami audio, streaming audio
  • Optware IPKG
– system obsługi paczek ipkg

Ten ostatni pozwala zaawansowanym użytkownikom nie bojącym się konsoli – na korzystanie z coraz bogatszej liczby aplikacji dodatkowych, dzięki którym na serwerze można zainstalować wiele dodatkowych usług i aplikacji począwszy od menedżera plików mc a zakończywszy na serwerach DNS i proxy takich jak SQUID.

Działanie i wydajność

Serwer TS-509PRO nadaje się co prawda bardziej do zastosowań korporacyjnych ze względu np. na możliwość pracy w sieciach AD, jednak to nie dyskfalifikuje go w obszarze zastosowań osobistych. Do komfortowej pracy zalecam przystosowanie sieci do pracy jako Gigabit Ethernet, wtedy transfery są naprawdę dobre. Nie będę tworzył kolejnej procedury testowej a stosowne benchmarki można znaleźć przeszukując sieć Internet. W tej chwili opiekuję się dwoma serwerami QNAP’a i nie zauważyłem żadnych problemów w działaniu. Bardzo cieszy przebudowywanie macierzy w czasie pracy urządzenia. Bez problemu można także macierz zaktualizować lub powiększyć w momencie kiedy zacznie brakować na niej miejsca. Działający na serwerze serwer HTTP wraz z MySQL jest stabilny i działa szybko. Mnie co prawda brakuje bazy PostgreSQL ale może pojawi się w najbliższej przyszłości. Bez problemu serwer radzi sobie z udostępnianiem mediów do odtwarzaczy sieciowych m.in. PlayStation3. iSCSI to naprawdę świetne rozwiązanie, a wraz z VPN jest zbawieniem dla użytkowników mobilnych.

Podsumowanie

Na horyzoncie w momencie wydania tego artykułu pojawia się nowa paczka pozwalająca na postawienie na TS-509PRO i nie tylko, własnego serwera pocztowego z obsługą POP3 i IMAP. Osobiście mogę polecić serwer zarówno do firm jak i do domu. Funkcjonalność z każdym wydaniem firmware podnosi jakość urządzenia a zastosowanie Linuksa jako systemu zapewnia stabilność działania i wydajność.

2 przemyślenia nt. „Serwer QNAP TS-509 PRO – Review

  1. ponad TRZY tysiace złoty…….
    + dużo żre prądu

    dziekuje i do widzenia

    1. Coś za coś… Na 100% pobiera mniej prądu, niż zaadoptowany do tej funkcji PC. Fakt nie jest to rozwiązanie super, ale lepsze. Tak czy inaczej w momencie pisania nie było jeszcze nowych linii produktów. Teraz szczerze mogę polecić TS-459, który zresztą teraz posiadam. Znacznie obniżony pobór prądu – głównie ze względu na procesor Intel Atom. Odpowiednio dla pracy/uśpienia TS509: 63W/59W a TS459: 35W/19W w obu przypadkach przy zainstalowanych wszystkich dyskach.
      Pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona.