Mała rozprawka o routerze Cisco

Przez ostatnie kilka tygodni „bawiłem” się routerem Cisco ISR 881W. W ramach testów służył jako główny router w sieci domowej, z uruchomionymi usługami: DHCP, NAT, VPN, SPI, DNS, DMZ, VLAN, WiFi …Z czystej ciekawości przez ostatni tydzień logowałem zużycie energii przez routerek. Do monitorowania zużycia energii użyłem EnergyLogger 4000. Skłoniło mnie do tego przeczytanie tabliczki na oryginalnym zasilaczu Cisco. Można tam przeczytać, że wydajność zasilacza wynosi 5A przy napięciu 12V !!. Okazało się, że urządzenie jest dość żarłoczne jeżeli chodzi o pobieranie Wh z sieci zasilającej. Przy normalnej pracy (bez ruchu sieciowego) router pobiera około 17W. Przy obciążeniu w postaci ruchu około 1,6Mbps, wartość rośnie do około 21W, a przy jednym połączonym i aktywnym tunelu VPN osiąga wartość 35W, jak do tego WiFi dojdzie to 45W jak nic. Patrząc na zasilacz nie sądzę, żeby była to granica i podejrzewam, że przy intensywnym działaniu pobór prądu może wynieść około 60W a może i więcej. Dla porównania przerobiony router Asus WL-500Gpv2 z podpiętym hubem USB (pasywnym), kartą dźwiękową na USB, i głośnikami (także zasilanymi z USB) pracujący na OpenWRT, jako router z funkcją radia internetowego (rozwiązanie tymczasowe) zadawala się maksymalnym poborem mocy na poziomie 6,3W – a dla dociekliwych dopiszę, że przy max. głośności słuchania radia.

Prawdę mówiąc wyzdrowiałem z chęci posiadania Cisco. Wcześniej byłem nawet w stanie znieść opłaty za pakiet SmartNet, ale zniechęcił mnie dodatkowy abonament z licznika energii…

Cisco do domu ?

Może i tak, duża ilość funkcji, cudowne możliwości, CLI, nawet jakieś GUI (powiedzmy), ale nie za taką kasę i nie tak żarłoczne. Oczywiście jest jeszcze Linksys, ale to nie to samo, i do tego zepsuło się ostatnimi czasy – niestety. Jakość już nie ta sama co kiedyś.

Co teraz ?

WNDR3700 niebawem będzie w domku… a potem testy i OpenWRT !!! i będzie praktycznie to samo co Cisco (funkcjonalnie) a wiele tańsze … i ponoć też nie pożera prądu …